Tysiące barw i kolorów. Puchatość nad puchowatościami! To są właśnie pluszaki Squishmallows, które prócz bycia milusimi mają także inne cechy. Jakie? Zapraszam do przeczytania artykułu.

Pierwsza część nazwy Squishmallows, w tłumaczeniu na język polski, oznacza „zgniatać”. Bo one są właśnie takie idealne do zgniatania. Druga część słowa Squishmallows związana jest z ogniskowymi piankami, znanymi z amerykańskich filmów (czy Wy też zastanawialiście się zawsze, dlaczego oni zamiast kiełbasy jedzą pianki?). Powiązanie z piankami jest ze względu na strukturę zabawki.  Czyli Squishmallows są zabawkami piankowymi i zgniotkowymi … mogą więc pomóc naszym dzieciom w poradzeniu sobie z emocjami, w uspokojeniu się. Można powiedzieć, że to takie dziecięce antystresowe gniotki … tylko, że prócz tego, że są do zgniatania Squishmallows są po prostu przeurocze. Jest ich cała masa a na dodatek każdy gniotek  jest swoją niezależną indywidualnością. Każdy ma swój charakter i swoje zainteresowania. To czy Wasze dziecko wybierze swojego Squishmallows pod kątem wyglądu, czy pod kątem jego zainteresowań jest pewnie sprawą indywidualną, ale fajne jest to, że w procesie wyboru zabawki, prócz patrzenia na jej wygląd, możemy wybrać ją ze względu na jej charakter czy zainteresowania – podobne albo całkowicie inne od naszych.  A kogo mamy do wyboru?

 

PAW Z AKTORSKIMI MARZENIAMI I JEGO PRZYJACIELE – czyli Squishmallows 30cm

Większe Squishmallows mają około 30cm wysokości. Wśród nich jest między innymi Paw. TIFF – bo tak mu na imię, marzy o tym, aby zostać aktorem  i swoje nowe role ćwiczy przed lustrem. Koleżanką pawia jest przeurocza, różowa sówka. Lubię ją – jest jak ja podróżnikiem. Lubi zwiedzać świat a potem opowiadać o tym co zobaczyła. Gdybym miała wybrać tylko jednego Squishmallows dla swojej córki – namawiałabym ją właśnie na sowę BRI ?

Z większych zabawek jest jeszcze tęczowy pingwin LOUISA – jak to każdy pingwin lubi śnieg a połączenie śniegu w górskiej wspinaczki to dla niego już bajka.
No dobra. Wcześniej pisałam Wam, że córkę namawiałabym na sowę BRI jednak czym więcej piszę tym bardziej zmieniam zdanie. Jest jeszcze jeden Squishmallows, który mnie urzekł. Może dlatego, że moja trzylatka jest teraz na etapie wszechobecnego różu. Alikorn (to połączenie jednorożca, pegaza i świnki) o słodkim imieniu GRECIA. Z Alikornem się chyba utożsamiam. Grecia uwielbia owinąć się w kocyk i leniuchować. To tak jak ja! Przyjaciółką Alikorna jest Królikorożec LEGACY. Kocha motyle, uwielbia bawić się w ogródku, a gdy zabawami się zmęczy … kładzie się na kocyku i czyta książki. Myślę, że to idealna maskotka dla fanki czytania – na pewno znajdą wspólny język ?

Jeżeli za mało jest Wam jednorożców zmieszanych ze świnkami i królikami to … połączcie sobie jednorożca z misiem koalą. Co Wam wyjdzie? Oczywiście koalorożec. BETHANY uwielbia pomagać swojej mamie (to może jednak tę zabawkę wybiorę dla swojej córki!), zbierać owoce i robić z nich przesłodkie dżemy.

 

COŚ MNIEJSZEGO NA PODRÓŻE – czyli Squishmallows standardowej wielkości

Moja córka podróżuje z zabawkami. Czy to krótka wyprawa do sklepu, przejazd do przedszkola czy dłuższa wyprawa to zawsze musi towarzyszyć jej jakiś pluszaczek. Coś co chwyci w rączkę i nie puści podczas zakładania kurtki, wspinania się do samochodu czy biegu po placu zabaw. W sam raz na wyjście z domu będą Squishmallows standardowej wielkości. Są mniejsze niż te, które opisałam Wam wyżej no i (z tego co zauważyłam) mniej tu wszelkiego rodzaju odmian jednorożców ? Możecie więc wybrać pieska REGINĘ, który podobnie jak Paw Tiff chciałby pracować w branży filmowej. Marzy o tym, aby zostać scenografem. Obok psa jest i centkowany kot o śmiesznym imieniu XIOMARA – ta uzdolniona kocica jest nauczycielką chemii i ostatnio stworzyła kulę do kąpieli! Możecie też wybrać przeuroczego słonia CHERISH, który uwielbia ziemne orzeszki i banany. Jeżeli macie jednak w domu fanów dinozaurów to spodoba się Wam rodzeństwo pterodaktyla EDMUNDA oraz zielonego dinozaura RACIO. Ten drugi zna aż siedem języków. Będzie więc idealnym przyjacielem dla małego poligloty ?

 

Jak widzicie, do wyboru mamy bardzo dużo Squishmallows (opisałam Wam tylko kilka z nich). Myślę, że każdy wybierze sobie takiego, który będzie dla niego super przyjacielem i myślę, że nie wybierze go tylko ze względu na jego wygląd ? Ciekawa jestem na co zdecyduje się moja córka. Dam Wam znać!

Podziel się tym postem

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tej chwili